|
|
Relacje z pokladu s/y "Antici" w czasie przechodzenia Atlantyku z Karaibow do Europy - Kwiecien 2006r
22 czerwca- plany ulegly zmieie i Jurek z "Antica" wyladowal w Falmouth. Tam nastapi czesciowa zmiana zalogi i parodniowy odpoczynek 18 czerwca - dobre wiatry z zachodu aprawily ze przebiego dobowe sa wspaniale, Jurek planuje za ok 48 h byc na Isles of Scilly , tam chca spedzic 48h i ruszyc do Falmouth
16 czerwca - no juz nie jest tak zle z tymi wiatrami, za 18 do 24h powinno zaczac dmuchac z zachowu i zacznie sie przyzwoita zegluga we wlasciwym kierunku
13 czerwca - koniec dobrych przebiegow dobowych, wiatr juz okreca na polnicny a potem na polnocno -wschodni. Bedzie tak dmuchalo przez 2-3 dni. Jurek planuje plynac na wschod aczkolwiek nie chce sie zapedzic w Zatoke Biskajska
12 czerwca - dobre wiatry sie koncza, na kolejnych pare dni wiatr bedzie dmuchal z polnocnego wschodu, spowoduje to prawdopodobnie opoznienia w rejsie, watpimy czy dadza rade dojsc do ladu do 19 go
10 czerwca - ostatniej nocy wbrew zapowiedzia pogodowym rozdmuchalo sie nawet do 40kts. ciezka noc ale zaowocowala dobrymi przebiegami, Sa w polowie drogi miedzy Azorami a Kanalem Angielskim
9 czerwca - bardzo dobre osiagi ostatniej doby wprawily wszystkich w doskonaly nastroj. Duzo deszczu ale i zarazem dobre wiatry, pare godzin temu przewalil sie nad nimi front.
27 maja - Jurek planuje wyjscia z Azorow na poniedzialek.
20 maja - nic dodac nic ujac, Jurek jest a Azorach, GRATULACJE i odpocznij troche Jurku !!
18 maja - juz naprawde iedaleko, znam dzisiejsza pozycje i ze wszystko jest ok, niestety radio dziala fatalnie
17 maja - szwankujace radio uniemozliwia nam dluzsze rozmowy, naistotniejsze informacje mam, pozycje i ze wszystko jest ok, Jurek bedzie nasluchiwal na UKF i ma nadzieje spotkac sie z Fazisi tuz przed wejsciem do Horty. Powinien tam byc za ok 48h
15 maja - idzie dobrze, prognoza swietna, powinien byc Jurek na Azorach za 5 dni.
13 maja - jest wspaniale, dobre wiatry przez pare kolejnych dni pozwola Jurkowi pokonanie 400 mil mamy nadzieje w ciagu nie wiecej niz 5 dni !!. "Antica" pedzi z predkoscia do 6 kts pchana zachodnim wiatrem. Jurek jest w bardzo dobrym nastroju
12 maja - Jurkowi radio odmawia posluszenstwa, stad nie udaje nam sie polaczyc codziennie. Dzisiaj jednak udalo sie i nawet calkiem dobrze bylo slychac. Jurek jest zmeczony i mowi ze mu samotnosc doskwiera, cieszy sie ze do Azorow pozostalo juz tylko 500 mil. Spodziewamy sie ze za tydzien bedzie na Harcie. Prognozy pogody sa bardzo sprzyjajace
6 maja - ostatnia noc dala popalic. Cala noc lalo i dodatkowo silne szkwaly uszkodzily baksztag i topenanty. Dopiero po 1 rano troche sie uspokoilo. Jacht i kapitan ciagle sa w dobrym stanie, pelni zapalu i ...coraz blizej do Azorow.
5 maja - znowu dobry ale ciezki dzien, Jurek lapie ryby, niestety jak do tej pory bez wiekszych rezultatow . Dzisiaj zlapal stara rybacka siec a pare dni temu jakiegos monstera, ktory urwal mu zylke i haczyk. NIestety dzisiaj na kolacje tylko puszka fasoli z miesem .
4 maja - ciagle dobra zegluga, aczkolwiek meczaca, ida baksztagiem i Jurek musi non stop sterowac. Pozostalo do Azorow 924 mM, powinni doplynac 20 -25 maja
2 maja - wielki dzien, juz ponad polowa drogi z Karaibow do Azorow, Jurek zmeczony ale i szczesliwy. Wiatry bardzo dobre, prognozy tez sa calkiem niezle, czego wiecej zeglarzowi trzeba...
30 kwietnia - wspanialy przebig dobowy, prawie 100 mM, Jurek zmeczony po ciezkiej nocy ale szczesliwy, mowi ze bedize plynal szybko jak dlugo mu sil wystarczy. Tradycyjne niedzielne sniadaniowe jajko na mieko nie wypalilo - wszystkie jajka zepsute
29 kwietnia, pare dni dobrej zeglugi poprawilo humor Jurkowi, pedzi 4 kts, prognozy na pare kolejnych dni sa sprzyjajace. Pozostalo do Azorow 1405 mM. ETA - 20 -25 maja.
25 kwietnia Dobra wiadomosc, radio znowu dziala, dzieki czemu moglismy dzisiaj dluzej porozmawiac. Wiatry slabe, z roznych kierunkow, ale Jurek nie poddaje sie i ma dobry humor. Mowi ze ma duzo czasu i czyta ksiazki. Prognozy mowia o lepszym wietrze w drugiej polowie tygodnia
21 kwietnia - po moich krotkich wakacjach i nieobecnosci w domu wznowilem kontakt z Jurkiem. Niestety radio mu sie zepsulo i jedynym srodkiem lacznosci pozostaje telefon satelitarny. Jurek ma sie ok. W ciagu paru ostatnich dni mial slabe wiatry stad dobowe przebiegi nie najlepsze, prognoza niestety niezbyt obiecujaca - wiarty z NE czyli dokladnie z kierunku gdzie chce plynac. Wczoraj Jurek mial spotkanie z wielorybem - tylko towarzyskie, a potm odwiedzila go cala zgraja Mahi Mahi. Prosil o przekazanie pozdrowien dla wszystkich. Z racji problemow z komunikacja Jurek bedzie podawal pozycje co 2-3 dni. 15,16 kwietnia - zapewne dziwi Was to ze nie uaktualniam mapek z pozycja "Antici". Spowodowane jest to tym ze pozyca ta praktycznie w ciagu ostatnich 48h nie ulegla zmianie. Poczatkowo wial wiatr z polnocnego wschodu , potem zapanowala cisza. W momencie kiedy rozmawialem z Jurkiem szedl wolno na silniku a morze przypominalo lustro. Mimom tego Jurek byl w dobrym nastroju, mimo tego ze Swieta spedzal samotnie z dala od bliskich.
14 kwietnia - wiatr po prostu wariuje, rozne kierunki, rozna sila. Spowodowane jest to nizem ktory rozbudowuje sie w miejscu gdzie jest Jurek, Prognozy mowia o slabnacym wietrze - Jurek plauje na silniku podplynac na polnoc. Potem wietry poludniowo - zachodnie - czyli takie ktorych nam potrzeba. Spizarnia jachtowa zubozala o warzywa ktore niestety sie zepsuly. Widma glodu nie ma , pozostalo mase puszek, niestety dieta bedzie monotonna
13 kwietnia - niespodziewanie w dniu dzisiejszym sila wiatru wzrosla i morze rozkolysalo sie, Jurek byl zmuszony zarefowac zagle. Stalo sie to akurat w momencie kiedy zabral sie do naprawiania kuchenki. Naprawe musial odlorzyc do czasu kiedy bedzie spokojniej.
11 kwietnia - trzeci dzien w drodze, wiatry wschodnie z niewielkim odchyleniem na poludniowo wschodnie, kurs w ciagu ostatniej doby 030, predkosc 3-4,5 kts. Pogoda dopisuje, lodka idzie samosterownie wiec Jurek ma sporo czasu dla siebie, nawet toche czyta. W ciagu dnia spal dwa razy po 1,5h, w ciagu nocy jednak tylko krotkie drzemki. Mimo tego jest pelen optymizmu i w dobrym humorze. Pare kolejnych dni powinno byc spokojnych, potem troche slabsze wiatry. Po przejsciu strefy slabszych wiatrow spodziewamy sie zmiany na oczekiwane poludniowo zachodnie , ktore pozwola skierowac sie na wschod. Ciagle Jurek ma problemy z wysylaniem SMS'ow, na szczescie propagacja radiowa dopisuje. Spotykamy sie codziennie na 14.273MHz o 21:30 GMT. Robert KB2PNM
|
|
|